Archive for category “Tu jest Polska!”
Ђубре то смо ми!
Posted by dZiUbrE in "Tu jest Polska!", Dziubre & Olosz Sp. z o.o., Niebanalne wrażenia estetyczne (wizualne), Polit-biuro on 14/11/2011
Можда да смо и мало цинични, али у великој мери прави… Зар, не? :]
***
First published, by LewackaMuzyka, copied from their FaceBook profile.
…czyli zbiór cytatów z komentarzy dot. 111111, które przykuły uwagę moją oraz Jacka Danielowskiego
Posted by dZiUbrE in "Tu jest Polska!", Polit-biuro on 13/11/2011
Nie jest oczywiście możliwe zebranie w jednym miejscu wszystkich — jakże przecież licznych — kuriozalnych komentarzy dot. tzw. obchodów Rocznicy Odzyskania Niepodległości przez Polskę. Wybrałem i przedstawiłem, te które wydały mi się najbardziej bliskie moim przemyśleniom. Uczyniłem to między innymi dlatego, że nie mam czasu (choć chęć mam doprawdy wielką) komentować tysięcy wyplutych w przestrzeń medialną bzdur, które składają się (przede wszystkim choć nie tylko) na obleśny seans nienawiści wobec niemieckich działaczy antyfaszystowskich. Manipulacje, kłamstwa, oszczerstwa i obelgi — oto instrumentarium do jakiego zechcieli odwołać się polscy dziennikarze podsumowując ich wizytę w Warszawie. Gdy poziom absurdu wykracza poza skalę, którą mój aparat poznawczy jest w stanie kontrolować, muszę odwołać się do wypowiedzi, z którymi się zgadzam i które pozwlają dostrzec prawdziwą istotę zjawiska, które — jak się okazuje tylko chwilowo — osiągnęło rozmiary nieogarnialnego antyintelektualnego monstrum.
Marek Siwiec, w jednej ze swoich wczorajszych wypowiedzi radiowych, stwierdził, iż PiS powinien się cieszyć z tego co określa jako najazd niemieckich bojówek na Warszawę ponieważ, była to zapewne najkrótsza okupacja niemiecka w historii polski, a wróg został szybko odparty. PiS powinien więc świętować gigantyczny sukces swoistego antyblickrigu… Nieprawdaż?
Ta wypowiedź tchnęła w moją jaźń trochę prawdy, która — jak wiadomo powszechnie — wyzwoli, mnie, Ciebie, nas… A potem zobaczyłem na jednej z fotografii wielki transparent niesiony przez antyfaszystów o następującej treści: Tak, to my! Lewackie kurwy, żydokomuna, homoterroryści!. Wtedy siły fizjologiczne oraz umysłowe zaczęły szybko powracać…
Nie było tam prawicy i lewicy. Nie było anarchistów i faszystów, konserwatystów i socjaldemokratów, czy socjalistów. Nie było tam ludzi. Po jednej stronie szła Gazeta Polska, Nasz Dziennik, Trwam, Rzeczpospolita i Uważam Rze, po drugiej stała Gazeta Wyborcza, TVN24, Polityka, Przegląd i Przekrój. Wszystkich uczestników marszu i blokady (głównie blokady) sprzedano bez ich zgody, zniewolono w służbie neoliberalnych i konserwatywnych mediów.
Za: Michał Oblizajek Krótko o marszu i blokadzie
W piątek rano o godzinie 11:30 goście z Niemiec i towarzyszące im osoby z Polski, wspólnie przemieszczali się Nowym Światem w kierunku ulicy Marszałkowskiej, by dotrzeć na legalny wiec. Doniesienia z miasta mówiły już wtedy o tym, iż prawicowy terror trwa. O godz. 9 rano na placu Trzech Krzyży widziana była blisko 200-osobowa grupa “patriotów” uzbrojona w kije. Ze względów bezpieczeństwa ktokolwiek poruszał się w kierunku “Kolorowej niepodległej” powinien był to robić w większych grupach.
Tak też uczynili goście z Niemiec. Jednak bardzo szybko natknęli się na jedną z wielu krążących po centrum miasta grup skrajnie prawicowych. Zostali przez nich zaatakowani, najpierw werbalnie, chwilę potem fizycznie. W pobliżu było tylko kilku policjantów, więc byli oni zmuszeni do samoobrony. Doszło do zamieszania, w czasie którego do agresywnych nacjonalistów przyłączył się starszy pan z grupy rekonstrukcyjnej, który wykrzykując ksenofobiczne hasła (m.in: „Won szkopy!”) zaczął okładać kolbą jedną z niemieckich antyfaszystek. Po kilkunastu sekundach zainterweniowała policja i aresztowała kilku z najbardziej agresywnych nacjonalistów.
Antyfaszyści ruszyli spokojnie dalej, w kierunku ronda De Gaulle’a, zostali jednak zatrzymani przez duży oddział policji, którego dowódca najwyraźniej nie znał przyczyny zajścia sprzed 2 minut i widząc duża grupę ludzi kazał ich zaatakować. Zdziwieni takim zachowaniem i agresją policji aktywiści zepchnięci zostali do najbliższego lokalu, którym był Nowy Wspaniały Świat. Tam przebywali przez następne godziny, gdyż policja szczelnie otoczyła lokal. Następnie zostali przewiezieni na komendę, na której pozostali do końca dnia. W momencie, w którym piszemy to oświadczenie, większość z nich już wypuszczono bez jakichkolwiek zarzutów.
Za: Rekonstruktorzy przeproście antifę
Od 3 dni część lewicy, na czele z “Krytyką Polityczną” przejęła język prawicy i mówi prawie wyłącznie o dniu niepodległości. Coraz więcej słychać głosów na rzecz prawdziwego, dobrego, lewicowego patriotyzmu przeciwko temu złemu, prawicowemu. Towarzysze i towarzyszki nie idźmy tą drogą! Patriotyczne hucpy i narodowe uniesienia nie powinny być drogą lewicy. Walczmy o prawa pracownicze, o mniej wykluczenia społecznego, mniej dyskryminacji, więcej egalitaryzmu. Nie mam ochoty bić się ze skrajną prawicą o to, kto bardziej kocha Polskę.
***
Dzisiaj świętujemy koniec I wojny światowej. Przerwano barbarzyńskie mordowanie się dokonywane w imię tak miałkiego powodu jak narodowa duma. Zamiast nauczyć się, do czego prowadzi myślenie w kategoriach narodu, prawie wszyscy demonstrują przywiązanie do niepodległości jako najwyższej wartości. Dla kogo to była niepodległość? Kto był członkiem “kolorowego” narodu, który pojawił się w 1918 roku? Żydzi, którzy siedzieli w gettach ławkowych? Komuniści, których zamknięto w berezie kartuskiej? Setki tysięcy analfabetów i biedoty wiejskiej? Dajmy sobie spokój z dumnym narodem. Ta retoryka służy temu, aby inteligencja robiła sobie dobrze. Będziemy mieć powody do dumy, jak zniesiemy ubóstwo, wykluczenie społeczne, dyskryminację. A tym mało interesują się tak Panowie z Młodzieży Wszechpolskiej, jak i elity z “Gazety Wyborczej”.
Piotr Szumlewicz (FB)
Protected: Lekcja, którą polscy rodzice mogli by zechcieć sobie przyswoić… (Ale na ogół nie chcą…)
Posted by dZiUbrE in "Tu jest Polska!", Rough stages (reach out to me) on 11/10/2011
Jak “myśli” lewica niepokalana…
Posted by dZiUbrE in "Tu jest Polska!", Polit-biuro on 08/10/2011
A wszystko zaczęło się od anonsu informującego, iż będę głosował na Oblizajka… :]
- Andrzej Smosarski Przeciwnik neoliberalizmu który startuje z list partii odpowiedzialnej za udział Polski w mordowaniu Afgańczyków i Irakijczyków, największe uderzenie w kodeks pracy oraz uwolnienie czynszów i eksmisje na bruk. Błazen!22 hours ago · · 2 people
- Weronika Szydłowska Andrzej, wróć do kościoła, ksiądz Cię jeszcze za lewacką przeszłość nie rozgrzeszył…21 hours ago ·
- Andrzej Smosarski Bądź łaskawa się odpieprzyć ode mnie, dobrze?21 hours ago ·
Było… Minęło… 17 (Hej, dzieci, jeśli chcecie, zobaczyć Trzeci Świat…)
Posted by dZiUbrE in "Tu jest Polska!", Polit-biuro on 05/09/2011
Warszawa wyda 175 tys. zł. Na nagrody dla prezesów trzech miejskich spółek – Metra Warszawskiego, Pałacu Kultury i Nauki oraz Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji. Hanna Gronkiewicz-Waltz, prezydent stolicy, zadbała jednak nie tylko o urzędników, lecz również o obywateli. Wyrazem jej troski jest drastyczna podwyżka cen biletów komunikacji miejskiej, opłat za dostarczanie wody oraz odprowadzanie ścieków i brak miejsc w przedszkolach oraz szkołach. Na warszawskiej Białołęce na ten przykład uczniowie pobierają naukę na dwie zmiany – brakuje bowiem, bagatela, czterech tysięcy miejsc. III Rzeczpospolita, IV Rzeczpospolita, V Rzeczpospolita (zwana Najjaśniejszą), Trzeci Świat… Oto i tajemnica naszej historycznej ścieżki i towarzyszącej jej numeracji. Read the rest of this entry »
Generosity of modern capitalism knows no boundries…
Posted by dZiUbrE in "Tu jest Polska!", In the fringes, on the outskirts..., Polit-biuro on 09/08/2011
Hity sezonu ogórkowego
Posted by dZiUbrE in "Tu jest Polska!", Polit-biuro on 08/08/2011
Polscy dziennikarze przeklinają chyba tegoroczny sezon ogórkowy. Gdy na początku lata pozwolili sobie na widoczne intelektualne rozprężenie rzeczywistość łupnęła tych, którzy nie zdążyli przed nią uciec na urlop, szpadlem w potylicę. Najpierw pewien Norweg o poglądach w Polsce standardowych, a u niego określanych jako prawicowa ekstrema, urządził zbrojny rajd po obozie socjaldemokratycznej młodzieżówki zabijając blisko 80 osób, potem znaleziono martwego Andrzeja Leppera, a teraz jeszcze USA doznało uszczerbku na imperialnym prestiżu ze względu na obniżenie ratingu ekonomicznego.
Niestety, żadne z tych zjawisk nie wytrąciło naczelnych komentatorów z wakacyjnego otępienia. Z jednej strony szkoda, ale z drugiej — czego można się spodziewać po takich tuzach żurnalizmu, czy raczej tuzkach (zbieżność fonetyczna wydaje się przypadkowa, ale jakże trafna definicyjnie…) jak Dominika Wielowiejska czy Agata Nowakowska?
Wybornym dziełem tego sezonu jest przenikliwa analiza o wymownym tytule “Działaczem być. Państwo w państwie, czyli klawe życie związkowców”. Osobiście radzę nie zawracać sobie głowy lekturą tego tekstu. Jest to słabiutka reprodukcja oklepanych już i zużytych antyzwiązkowych dykteryjek. “GW” zorganizowała po prostu coś na kształt rekolekcji i opublikowała materiał przypomnieniowo-dyscyplinujący. Tak na wypadek — gdyby ktoś zapomniał co wypada dziś myśleć i mówić o związkach zawodowych. Optymistyczne wydaje się w tej sytuacji jedynie to, że polskie pismactwo wyczerpało już arsenał “argumentów”, których każdy przypadkowy układ daje stosunkowo spójną propagandową jednostkę. Jeżeli zdecyduje się kontynuować ten kierunek trzeba będzie się trochę napocić. Raczej niełatwo będzie bowiem zrzucić np. na Ryszarda Zbrzyznego odpowiedzialność za zamachy w Norwegii czy kondycję amerykańskiej gospodarki… Chociaż… Pożyjemy — zobaczymy.
Bojan Stanisławski

